sobota, 23 sierpnia 2014

Żółkiewszczacy. Bernard Bucholc


Bernard Bucholc, urodził się 20 maja 1886 roku we Włocławku, w rodzinie aktorów tamtejszego teatru. Naukę rozpoczął w gimnazjum w Lublinie. Będąc uczniem brał udział w strajku szkolnym w 1905 roku, za co został aresztowany. Po wyjściu z aresztu zmuszony był dla dokończenia nauki wyjechać do Lwowa. Tam po zdaniu matury wstąpił na polonistykę tamtejszego Uniwersytetu im. Jana Kazimierza. W roku 1910 przeniósł się na Uniwersytet Jagielloński, gdzie ukończył naukę rok później. Po studiach powrócił do Królestwa. Jednak ze względu na udział w strajku 1905 roku miał trudności ze znalezieniem pracy nauczyciela w szkołach państwowych. Otrzymał angaż w gimnazjum w Krasnymstawie, gdzie pracował od roku 1912 do 1917. W latach 1918-1922 nauczał w Radomiu. Kolejne cztery lata spędził w Łowiczu, w gimnazjum męskim jako polonista.Dopiero z Łowicza w 1927 roku przeniósł się do Siedlec, do gimnazjum im. Bolesława Prusa. Od 1932 r. rozpoczął pracę w gimnazjum im. Hetmana Stanisława Żółkiewskiego. Tu zastała go wojna. Po zamknięciu przez okupanta w roku 1940 wszystkich szkół średnich, podjął się jako dyrektor prowadzenia tajnego nauczania w gimnazjum im. Żółkiewskiego. Z krótkimi przerwami, kiedy musiał się ukrywać z powodu denuncjacji, prowadził je przez całą okupację. Trzykrotnie był aresztowany i osadzony w więzieniu, z którego jednak udało mu się wydostać. Był prezesem konspiracyjnego Stronnictwa Narodowego w Siedlcach i nosił pseudonim "Wiktor". Zainicjował wspólnie z Ferdynandem Kosibą Siedlecką Organizację Młodzieżową XII Okręgu Narodowych Sił Zbrojnych. W skład oddziału wchodzili głównie jego uczniowie z liceum Żółkiewskiego.Jesienią 1944 roku wznowił naukę w "Żółkiewskim" jako dyrektor. Ze względu na prawicowe przekonania polityczne nękany był przez aparat bezpieczeństwa i pozbawiony funkcji dyrektora szkoły. Jednocześnie przeniesiono go do liceum im. Królowej Jadwigi, by pozbawić wpływu na męska młodzież w "Żółkiewskim" wychowaną w duchu narodowym. W 1951 roku został, jako niepewny politycznie, przeniesiony dyscyplinarnie na emeryturę. Pozostał jednak w Siedlcach. Aż do 1960 roku wykładał w Seminarium Duchownym oraz Gimnazjum Biskupim. Następnie wyjechał do Warszawy, gdzie 19 maja 1966 roku umarł. W 1994 roku na wniosek wychowanka i ucznia Bernarda Bucholca, Tomasza Skupa nadano jednej z siedleckich ulic imię tego wielkiego pedagoga i patrioty.





Brak komentarzy:

Publikowanie komentarza